Kategorie: Wszystkie | Kultura | Ludzie | Oglądane | Planer | Rozmowy | Techniczne | Śmieci z Sieci
RSS
wtorek, 09 lutego 2010
Publiczna telewizja gejowska

Fala mody na gejów nie oszczędza również telewizji publicznej, co mnie osobiście odrobinę zaskoczyło (szczególnie po aferach z wyborami Pary Roku).

Nie żebym jakoś specjalnie śledziła przebieg najdłużej wyświetlanej polskiej telenoweli, czyli Klanu - ot, dzisiaj zdarzyło mi się widzieć kawałek. I trafiłam od razu na wątek śpiewaka/kompozytora i jego partnera, właściciela studia nagraniowego. O ile dobrze zrozumiałam intencje wprowadzenia wątku (a może raczej - epizodu) gejowskiego, to chodziło o ukrócenie zazdrości męża pewnej śpiewaczki. Nie spodziewam się rozwinięcia.

Jak jest naprawdę? Jeśli ktoś to ogląda, to chętnie się dowiem - poproszę o relacje :)

sobota, 06 lutego 2010
imidż łorkaut

nowy szablon, to może też zaopatrzyć się w nową garderobę, np. taką, która szybko uświadomi zorientowane w temacie otoczenie, czego w życiu szukamy?

to jaką cyferkę ze skali kinsey'a chcecie? ja waham się między 4 a 5, chociaż wolałabym jakiś inny krój.

pozostałe cyferki tutaj.

 

wtorek, 02 lutego 2010
słowo-klucz

chodzi po głowie poważniejsza notka, ale wyklucie jej może trochę potrwać, za to natchniona ostatnią notką z biseksbloga zajrzałam do naszych statystyk. też nie mamy zbyt wielu ciekawych wyników, ale znalazła się jedna perełka.

niekwestionowanym numerem jeden google szperaczy zostaje osoba, która trafiła tu przez frazę

"Moja cipka jest jak bulka"

 

nagrodę w postaci uścisku dłoni autorek bloga można odebrać 13.02 w Prowokacji, na kolejnej kobiecej imprezie. w planie są między innymi szybkie randki, w których mam zamiar wziąć aktywny udział (to taka desperacka autoreklama ;)


wtorek, 26 stycznia 2010
żal-dnia.pl

cykl "laska dnia" miał być pewnie skierowaną do facetów odpowiedzią na "ciacho dnia", kobietom ciacho przybliża świat sportu, mężczyznom laska świat popkultury. przymykając oczy na krzewienie stereotypu, że kobietom ze sportem nie po drodze (a moje koleżanki obecne na każdym meczu wrocławskim meczu koszykówki to jakiś wybryk natury), "ciacha" od czasu do czasu zabawnie było poczytać. na "laskę dnia" zajrzałam raz dawno temu i wystarczyłoby aż nadto, bo nie mam specjalnej potrzeby katowania się seksistowskim bełkotem pseudodziennikarzy, ale dałam się nabrać na kristannę loken, moją prawie ulubioną bi-gwiazdę, na głównej gazeta.pl (kto by się nie dał?)

 

a w tekściku bzdura bzdurę pogania, aż mnie zatkało.

"Jedni marzą o wspólnej nocy z gorącą wampirzycą, inni z piękną wojowniczką z Mortal Kombat, jeszcze inni z zabójczym robotem o aparycji modelki, a są i tacy, którzy daliby wszystko za dziewczynę, która do łóżka może przyprowadzić swoje koleżanki. Wynika z tego, że niemal wszyscy marzą o Kristannie Loken - aktorce, która spełnia wszystkie te kryteria."

redaktorzy tak się rozmarzyli nad obrazkiem kristanny przyprowadzającej koleżanki (bo przecież biseksualizm to przede wszystkim seks w wielokątach, oczywiście w konfiguracji jeden facet i minimum dwie laski), że nawet nie chciało zajrzeć do gugla, więc mamy taki smaczek jak zawłaszczenie kultowej lesbijskiej produkcji przez biszkopty

"Loken nie jest jednak skazana na fatalne produkcje - zagrała bowiem w kilku naprawdę dobrych serialach - między innymi we ''Wbrew regułom'' i ''Słowie na L''. Ta druga produkcja opowiadająca o życiu biseksualnych dziewczyn okazał się jej wyjątkowo bliska, gdyż Loken ma na koncie nie tylko role, ale też skandal."

i oczywisty brak jakiegokolwiek researchu, bo o swoim rozstaniu i nowym związku kristanna się już wypowiadała. i niestety raczej nie "podobno" bo to powiedziane było wprost i nie "szuka pocieszenia", a się zakochała, wbrew temu, czego chcieli by śliniący się do monitorów chłopcy.

 

dla masochistów link.

poniedziałek, 18 stycznia 2010
bałaganiarska prywata

zostało jeszcze kilka dni, żeby oddać głos w konkursie na blog roku, połowa biseksualnego bloxa trzyma kciuki za alebałagan, głosujcie, wysyłając smsa o treści B00271 na numer 7144. 1,22 to nie duża opłata za uświadomienie ludziom, że praca domowa to też praca.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 11